<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments for PGS Software</title>
	<atom:link href="http://pl.pgs-soft.com/comments/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://pl.pgs-soft.com</link>
	<description>Nearshore Outsourcing IT Company - Offshore Development</description>
	<lastBuildDate>Mon, 02 Jan 2012 20:08:05 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Comment on O czytelnictwie by Robert</title>
		<link>http://pl.pgs-soft.com/o-czytelnictwie.html#comment-5909</link>
		<dc:creator>Robert</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Jan 2012 20:08:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pgs-soft.com/?p=6458#comment-5909</guid>
		<description>Nie przygotowują się ponieważ obawiają się: 
1. kradzieży własności intelektualnej, która w Polsce jest niestety popularna i... 
2. pracy - takie wydawnictwo ma swoje drukarnie lub takie, z którymi ściśle współpracuje; zanim więc publikacja trafi do wydruku, na każdym etapie jej technicznego przygotowania można ją... marżować...

Paradoksalnie wyjściem z sytuacji jest sam Internet. Amazon już sobie z tym poradził. Ma Kindla (system, aplikacja do odczytu i samo urządzenie). Ciekawostką jest, co się stanie z naszym rynkiem gdy wejdzie do Polski??? 

Jeśli chodzi o książki IT w Polsce:
Sam, kupowałem branżowe książki w Helion, Mikom, PWN... ale zanim pojawiały się polskie publikacje/tłumaczenia już były... nieaktualne. I ten skład: wszystkie napisane topornie jak prace dyplomowe według jednego szablonu z Worda albo TEXa.

Kiedy język przestał być problemem przerzuciłem się do amazon.com (również dla Kindla). 

Ale teraz korzystam safaribooksonline.com - płatna e-biblioteka. Dlaczego nikt w Polsce czegoś takiego nie wymyśli...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie przygotowują się ponieważ obawiają się:<br />
1. kradzieży własności intelektualnej, która w Polsce jest niestety popularna i&#8230;<br />
2. pracy &#8211; takie wydawnictwo ma swoje drukarnie lub takie, z którymi ściśle współpracuje; zanim więc publikacja trafi do wydruku, na każdym etapie jej technicznego przygotowania można ją&#8230; marżować&#8230;</p>
<p>Paradoksalnie wyjściem z sytuacji jest sam Internet. Amazon już sobie z tym poradził. Ma Kindla (system, aplikacja do odczytu i samo urządzenie). Ciekawostką jest, co się stanie z naszym rynkiem gdy wejdzie do Polski??? </p>
<p>Jeśli chodzi o książki IT w Polsce:<br />
Sam, kupowałem branżowe książki w Helion, Mikom, PWN&#8230; ale zanim pojawiały się polskie publikacje/tłumaczenia już były&#8230; nieaktualne. I ten skład: wszystkie napisane topornie jak prace dyplomowe według jednego szablonu z Worda albo TEXa.</p>
<p>Kiedy język przestał być problemem przerzuciłem się do amazon.com (również dla Kindla). </p>
<p>Ale teraz korzystam safaribooksonline.com &#8211; płatna e-biblioteka. Dlaczego nikt w Polsce czegoś takiego nie wymyśli&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Comment on Znowu o kształceniu by Bartosz</title>
		<link>http://pl.pgs-soft.com/znowu-o-ksztalceniu.html#comment-5869</link>
		<dc:creator>Bartosz</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Dec 2011 19:34:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pgs-soft.com/?p=6370#comment-5869</guid>
		<description>Witam serdecznie,
Otoz odpowiedz jest prosta - nie sa tym zainteresowani :) Matematyka rzeczywiscie sprawia problemy - ale zdanie jej na studiach nie jest zadnym problemem, to kwestia determinacji, ktorej ludziom brak. Dlaczego? Pewnie dlatego ze po pierwsze istota zycia nie jest stan posiadania, i zadne pieniadze nie przekonaja ludzi do czegos co nie sprawia im kompletnie przyjemnosci (mi sprawia ^^), druga sprawa - ambicje: To jakie ambicje ma przecietnie student dzisiaj jest    zatrwazajace. Najesc sie, poimprezowac i tak mozna cale zycie. No coz, nie nam oceniac szczescie innych, ale taka jest prawda. Technologia ktora jest uzywana we wspolczesnym sektorze IT, jest efektem gigantycznego kroku jakiego ludzkosc dokonala przez ostatnie 100 lat jesli chodzi o elektronike i inne dziedziny technologii. Czlowiek rozumiejacy te technologie nie wyobraza sobie stanu umyslu ktory odrzuca tak skomplikowana dla niego wiedze. Innymi slowy, to co dla nas informatykow jest latwe i przyjemne, dla innych jest odrzucajace i niepotrzebnie pogmatwane. Do tego dochodzi powod numer trzy: powszechnosc edukacji panstwowej, tj. dzis na studia idzie znaczny % populacji mlodych ludzi, co jest dokladnym zaprzeczeniem idei uniwersytetow czy w ogole uczelni wyzszych. Efekt jest taki, ze uczelnie chcac funkcjonowac musza rownac poziomem w dol do ogromnej rzeszy ludzi majacych na ustach zwrot &quot;bez studiow nie ma pracy&quot;. Jest to tragiczna pomylka swiata, ktora traktuje tak specjalistyczne nauki jak informatyka jako proste, dostepne dla wszystkich wyksztalcenie. Uczelnie to osrodki naukowe przede wszystkim, a wiec nie majace w swej idei kreaowac kadry dla przedsiebiorstw, pragmatyzujac linie ksztalcenia studentow, a wlasnie zaglebiajac sie w naukowe niuanse i szczegoly danej dziedziny, wcale nie gwarantujac ze rynek te wiedze wezmie jako pragmatyczna! Oprocz informatyki, studiuje rowniez Zarzadzanie na studiach miagisterskich, wczesniej konczac ekonomie na UEK w Krakowie. Efekt ukonczenia tamtych studiow jest taki, ze moglbym praktykowac jako asystent prezesa Miedzynarodowego Funduszu Walutowego ale z cala pewnoscia nie ekonomista przedsiebiorstwa PGS. Dlaczego? Bo takie zadanie spelnia uczelnia wyzsza jako osrodek naukowy, nie uczy pragmatyzmu rynkowego, a wnioslych teorii. Konkludujac ten dlugi wywod, z pewnoscia  nie zgadzam sie z teza ze matematyka , czy w ogole przedmioty scisle sa powodem braku zainteresowania kierunkami stricte technicznymi typu informatyka, a raczej brak zdolnych umyslow i do tego jeszcze chcacych przekuc te zdolnosci teoretyczne w potencjal pragmatyczny :) O wiele latwiej nauczyc sie technik programistycznych siedzac w domu i wertujac podreczniki, niz zaliczac dziesiatki sprawozdan, kartkowek i egzaminow na uczelni z przedmiotow oczywiscie rozwijajacych, ale nijak majacych sie do przyszlej pracy. Stad pomimo nie najgorszej liczby osob konczacych takowe studia, tak malo kwalifikowanych programistow ,administratorow itp. 
Pozdrawiam Bartosz Sokołowski</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam serdecznie,<br />
Otoz odpowiedz jest prosta &#8211; nie sa tym zainteresowani :) Matematyka rzeczywiscie sprawia problemy &#8211; ale zdanie jej na studiach nie jest zadnym problemem, to kwestia determinacji, ktorej ludziom brak. Dlaczego? Pewnie dlatego ze po pierwsze istota zycia nie jest stan posiadania, i zadne pieniadze nie przekonaja ludzi do czegos co nie sprawia im kompletnie przyjemnosci (mi sprawia ^^), druga sprawa &#8211; ambicje: To jakie ambicje ma przecietnie student dzisiaj jest    zatrwazajace. Najesc sie, poimprezowac i tak mozna cale zycie. No coz, nie nam oceniac szczescie innych, ale taka jest prawda. Technologia ktora jest uzywana we wspolczesnym sektorze IT, jest efektem gigantycznego kroku jakiego ludzkosc dokonala przez ostatnie 100 lat jesli chodzi o elektronike i inne dziedziny technologii. Czlowiek rozumiejacy te technologie nie wyobraza sobie stanu umyslu ktory odrzuca tak skomplikowana dla niego wiedze. Innymi slowy, to co dla nas informatykow jest latwe i przyjemne, dla innych jest odrzucajace i niepotrzebnie pogmatwane. Do tego dochodzi powod numer trzy: powszechnosc edukacji panstwowej, tj. dzis na studia idzie znaczny % populacji mlodych ludzi, co jest dokladnym zaprzeczeniem idei uniwersytetow czy w ogole uczelni wyzszych. Efekt jest taki, ze uczelnie chcac funkcjonowac musza rownac poziomem w dol do ogromnej rzeszy ludzi majacych na ustach zwrot &#8220;bez studiow nie ma pracy&#8221;. Jest to tragiczna pomylka swiata, ktora traktuje tak specjalistyczne nauki jak informatyka jako proste, dostepne dla wszystkich wyksztalcenie. Uczelnie to osrodki naukowe przede wszystkim, a wiec nie majace w swej idei kreaowac kadry dla przedsiebiorstw, pragmatyzujac linie ksztalcenia studentow, a wlasnie zaglebiajac sie w naukowe niuanse i szczegoly danej dziedziny, wcale nie gwarantujac ze rynek te wiedze wezmie jako pragmatyczna! Oprocz informatyki, studiuje rowniez Zarzadzanie na studiach miagisterskich, wczesniej konczac ekonomie na UEK w Krakowie. Efekt ukonczenia tamtych studiow jest taki, ze moglbym praktykowac jako asystent prezesa Miedzynarodowego Funduszu Walutowego ale z cala pewnoscia nie ekonomista przedsiebiorstwa PGS. Dlaczego? Bo takie zadanie spelnia uczelnia wyzsza jako osrodek naukowy, nie uczy pragmatyzmu rynkowego, a wnioslych teorii. Konkludujac ten dlugi wywod, z pewnoscia  nie zgadzam sie z teza ze matematyka , czy w ogole przedmioty scisle sa powodem braku zainteresowania kierunkami stricte technicznymi typu informatyka, a raczej brak zdolnych umyslow i do tego jeszcze chcacych przekuc te zdolnosci teoretyczne w potencjal pragmatyczny :) O wiele latwiej nauczyc sie technik programistycznych siedzac w domu i wertujac podreczniki, niz zaliczac dziesiatki sprawozdan, kartkowek i egzaminow na uczelni z przedmiotow oczywiscie rozwijajacych, ale nijak majacych sie do przyszlej pracy. Stad pomimo nie najgorszej liczby osob konczacych takowe studia, tak malo kwalifikowanych programistow ,administratorow itp.<br />
Pozdrawiam Bartosz Sokołowski</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

